Jakub Przewoźnik – Blog Nie Tylko Polityczny - Witaj na moim Blogu. Nazywam się Jakub Przewoźnik. Jestem doktorem nauk społecznych i radnym miejskim
  • Strona główna
  • Wolne wnioski
  • Polityka
  • Temat Tygodnia
  • W czym mogę Ci pomóc?
Jakub Przewoźnik – Blog Nie Tylko Polityczny - Witaj na moim Blogu. Nazywam się Jakub Przewoźnik. Jestem doktorem nauk społecznych i radnym miejskim
Strona główna
Wolne wnioski
Polityka
Temat Tygodnia
W czym mogę Ci pomóc?
  • Strona główna
  • Wolne wnioski
  • Polityka
  • Temat Tygodnia
  • W czym mogę Ci pomóc?
Wolne wnioski

Europa reguluje banany, Ameryka testuje przyszłość. Kto zarobi na świecie jutra?

Wyobraźmy sobie dwa obrazy. W pierwszym Elon Musk pokazuje samochód, który dzięki technologii rakietowej potrafi wykonywać spektakularne manewry w powietrzu. W drugim europejski urzędnik zastanawia się, czy kolejny innowacyjny produkt spełnia wszystkie wymogi regulacyjne. To oczywiście publicystyczne uproszczenie, ale dobrze oddaje problem, z którym Europa musi się dziś zmierzyć. Czy Stary Kontynent wciąż chce wyznaczać kierunki rozwoju świata, czy coraz bardziej zadowala się rolą jego recenzenta?

Nie mam nic przeciwko przepisom, ochronie konsumentów ani bezpieczeństwu. Problem zaczyna się wtedy, gdy regulowanie staje się ważniejsze od tworzenia, a urzędnicza ostrożność wygrywa z odwagą przedsiębiorców. Bo w gospodarce przyszłości nie wystarczy mieć rację. Trzeba jeszcze umieć zbudować produkt, znaleźć na niego klientów i zarobić na jego sprzedaży.

Ameryka buduje, Azja produkuje, Europa debatuje?

Stany Zjednoczone inwestują ogromne środki w sztuczną inteligencję, robotykę, technologie kosmiczne i autonomiczny transport. Firmy takie jak SpaceX, Tesla, Nvidia czy Google walczą o pozycję liderów rynku, który dopiero się kształtuje. Nie każda ich zapowiedź kończy się sukcesem, a niektóre pomysły Elona Muska latami czekają na realizację. Jednak za wielkimi obietnicami stoją kapitał, laboratoria, inżynierowie i gotowość do podejmowania ryzyka.

Tymczasem Chiny nie zamierzają czekać, aż reszta świata zakończy dyskusje. Rozwijają samochody elektryczne, baterie, robotykę, sztuczną inteligencję i produkcję przemysłową. Korea Południowa oraz Tajwan budują swoją siłę na zaawansowanych półprzewodnikach, bez których nie będzie ani nowoczesnych komputerów, ani centrów danych, ani rewolucji AI.

To nie są odległe ciekawostki technologiczne. To sektory, w których powstaną miejsca pracy, wielkie przedsiębiorstwa i ogromne dochody podatkowe. Kto opanuje kluczowe technologie, ten będzie sprzedawał je reszcie świata. Kto pozostanie w tyle, będzie płacił za ich import.

Od latającego samochodu do krzywizny banana

Najbardziej wymowny jest kontrast między ambicjami technologicznymi, a europejską skłonnością do mnożenia regulacji. Z jednej strony świat eksperymentuje z rakietami wielokrotnego użytku, autonomicznymi maszynami i komputerami zdolnymi do wykonywania zadań, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe. Z drugiej strony europejskie firmy muszą poruszać się w gąszczu przepisów, procedur i obowiązków sprawozdawczych.

RODO miało chronić nasze dane osobowe. I słusznie, prywatność jest wartością, której nie wolno lekceważyć. Ale czy naprawdę chcieliśmy Europy, w której rozwój usług cyfrowych kojarzy się milionom ludzi przede wszystkim z wyskakującymi okienkami, zgodami na pliki cookies i kolejnymi formularzami? Czy potrafimy chronić obywateli, nie zamieniając jednocześnie codziennego korzystania z internetu w tor przeszkód?

Podobnie jest z europejską regulacją jakości bananów. Nie, Unia Europejska nie zakazała wszystkich krzywych bananów – to popularny, często wyolbrzymiany przykład. Istniały jednak szczegółowe normy dotyczące wyglądu i klasyfikacji owoców, w tym wymóg, by banany nie miały „nienormalnej krzywizny”. I właśnie ten przykład stał się symbolem urzędniczej drobiazgowości.

Można się z tego śmiać. Tylko że za śmiechem kryje się poważniejsze pytanie ile czasu, pieniędzy i energii przedsiębiorcy poświęcają na spełnianie wymogów, zamiast przeznaczać je na badania, rozwój i zdobywanie nowych rynków?

Europa chce regulować sztuczną inteligencję. Ameryka chce na niej zarabiać.

Dobrym przykładem jest sztuczna inteligencja. Europa stworzyła AI Act, czyli rozbudowane ramy prawne dotyczące rozwoju i stosowania AI. Intencja ochrony obywateli przed nadużyciami jest zrozumiała. Tyle że regulacje same w sobie nie stworzą europejskiego odpowiednika największych amerykańskich firm technologicznych.

Nie wystarczy określić, jak sztuczna inteligencja ma działać. Trzeba jeszcze mieć własne modele, układy scalone, centra danych, tanią energię, kapitał i tysiące przedsiębiorców gotowych przekuć pomysły w produkty. Jeśli europejski startup będzie musiał najpierw przejść przez skomplikowany proces prawny, podczas gdy konkurent z innego kontynentu szybciej zdobędzie inwestora i klientów, to nie Europa zgarnie największe zyski.

Komisja Europejska sama zaproponowała kolejne działania na rzecz europejskiej suwerenności technologicznej, obejmujące między innymi półprzewodniki, chmurę obliczeniową i sztuczną inteligencję. To ważny sygnał, że problem zależności od zagranicznych technologii jest dostrzegany także w Brukseli. Ale diagnoza nie wystarczy. Liczyć się będą rezultaty.

Nie ideologia, lecz inżynieria powinna wyznaczać przyszłość

Mam wrażenie, że europejska polityka zbyt często koncentruje się na sporach ideologicznych, symbolicznych gestach i tworzeniu kolejnych obowiązków, zamiast stawiać na przemysł, naukę i konkurencyjność. W imię szczytnych haseł można przyjąć niemal każdą regulację. Tylko że gospodarka nie działa na zasadzie dobrych intencji.

Nie zbudujemy przewagi technologicznej samymi deklaracjami o zielonej transformacji, czy sprawiedliwości społecznej. Potrzebujemy firm, które będą potrafiły wytwarzać najlepsze baterie, projektować procesory, budować roboty i rozwijać własne systemy AI. Potrzebujemy uczelni współpracujących z przemysłem, sprawnych procedur inwestycyjnych oraz energii elektrycznej dostępnej w cenie, która pozwala konkurować z resztą świata.

Nie chodzi o to, by bezmyślnie kopiować Stany Zjednoczone czy Chiny. Amerykański model ma swoje słabości, a chińska ekspansja wiąże się również z poważnymi wyzwaniami gospodarczymi i politycznymi. Chodzi o to, by Europa odzyskała równowagę między bezpieczeństwem, a rozwojem, między regulacją, a innowacją, między ambicjami polityków, a realnymi potrzebami gospodarki.

A co to oznacza dla Polski i Oświęcimia?

Ta dyskusja nie jest zarezerwowana dla Brukseli, Doliny Krzemowej czy Pekinu. Dotyczy również naszego miasta. Oświęcim nie musi budować własnej rakiety, aby uczestniczyć w technologicznej zmianie. Może rozwijać współpracę uczelni z przedsiębiorstwami, wspierać kształcenie techniczne, przyciągać inwestycje i tworzyć warunki dla firm wykorzystujących automatykę, robotykę oraz sztuczną inteligencję.

Musimy myśleć o gospodarce szerzej niż przez pryzmat bieżących wydatków i kolejnych inwestycji infrastrukturalnych. Droga, chodnik, czy odnowiony park są potrzebne. Ale równie ważne jest pytanie, jakie miejsca pracy będą dostępne dla naszych dzieci za 10, czy 15 lat. Czy będą projektować technologie i rozwijać własne przedsiębiorstwa, czy raczej pracować dla zagranicznych firm, które stworzyły je tysiące kilometrów od Oświęcimia?

Jako radny chciałbym, abyśmy patrzyli na rozwój miasta nie tylko przez pryzmat tego, co można zbudować dzisiaj, lecz także tego, jakie kompetencje i możliwości gospodarcze zapewnimy mieszkańcom jutro.

Kto pisze przepisy, a kto pisze przyszłość?

Europa wciąż ma znakomitych naukowców, inżynierów, uczelnie i przemysłowe tradycje. Nie jesteśmy skazani na porażkę. Ale musimy przestać mylić aktywność regulacyjną i ideologiczną z postępem gospodarczym.

Możemy stworzyć najdokładniejsze przepisy na świecie, opisać każdą procedurę i opracować standardy dla każdego produktu. Jeżeli jednak najbardziej innowacyjne firmy będą powstawały w Stanach Zjednoczonych i Azji, tam będą trafiały inwestycje, tam powstaną najlepiej płatne miejsca pracy i tam będą płacone podatki od największych zysków.

Wtedy Europa pozostanie świetnym rynkiem zbytu, ale coraz słabszym centrum tworzenia technologii. Będziemy kupować cudze rozwiązania, korzystać z cudzej infrastruktury i zastanawiać się, dlaczego nasza gospodarka rozwija się wolniej od konkurentów.

Dlatego zamiast pytać przede wszystkim, jak jeszcze skuteczniej uregulować przyszłość, zapytajmy, jak ją stworzyć. Bo w globalnym wyścigu technologicznym nie wystarczy mieć najlepszych urzędników i najbardziej rozbudowane przepisy.

Przyszłość należy do tych, którzy potrafią ją wymyślić, zbudować i sprzedać. A Europa musi zdecydować, czy chce być jednym z liderów tego wyścigu, czy tylko jego wymagającym obserwatorem.

4 listopada 2026, Jakub Przewoźnik
Wolne wnioski

Poprawmy bezpieczeństwo na Bulwarach

Do prezydenta Oświęcimia skierowałem pisemny wniosek w sprawie poprawy bezpieczeństwa na oświęcimskich Bulwarach.

Wniosek jest efektem rozmów z mieszkańcami miasta i okolic. Poniżej cała jego treść:

Szanowny Panie Prezydencie, na podstawie zapisów Statutu Miasta Oświęcim, rozdział IV, § 50, zwracam się z wnioskiem o analizę i zmianę organizacji ruchu na odcinku ul. Bulwary wzdłuż rzeki Soły.
Odcinek ul. Bulwary wzdłuż rzeki Soły, na którym obowiązuje zakaz ruchu samochodowego, stał się miejscem spacerów mieszkańców. Korzystają z niego m.in. rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami, a także rowerzyści i użytkownicy hulajnóg.
Mieszkańcy jednak zgłaszają sygnały dotyczące zbyt szybkiego poruszania się rowerów i hulajnóg w bezpośrednim sąsiedztwie pieszych. Takie sytuacje stwarzają wielokrotnie zagrożenie dla dzieci, osób starszych i osób o ograniczonej sprawności ruchowej.
Dlatego zwracam się z wnioskiem o rozważenie wprowadzenia czytelnego rozdzielenia ruchu pieszego od ruchu rowerowego i innych pojazdów, np. poprzez zastosowanie poziomego oznakowania, linii lub symboli na nawierzchni. Takie rozwiązanie pomoże uporządkować ruch i ograniczyć sytuacje niebezpieczne, bez wykluczania żadnej z grup użytkowników. Może także złagodzić wzajemne konflikty międzyludzkie i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Celem proponowanej zmiany nie jest ograniczenie dostępu do Bulwarów rowerzystom, czy np. użytkownikom hulajnóg, lecz stworzenie jasnych i czytelnych zasad korzystania ze wspólnej przestrzeni, z której codziennie korzystają różne grupy mieszkańców.
Wnioskuję o przeanalizowanie możliwości wprowadzenia proponowanego rozwiązania oraz podjęcie działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa wszystkich użytkowników Bulwarów.

Zobaczymy jak będzie odpowiedź. Bo ja już w swojej pracy samorządowej widziałem wiele odpowiedzi kolegów z PO/KO… Nawet w tak prostych sprawach.

25 września 2026, Jakub Przewoźnik
Temat Tygodnia, Wolne wnioski

Co dalej z małym atomem w Stawach Monowskich? Cz. 1.

Władze Oświęcimia, Gminy Oświęcim, Powiatu Oświęcimskiego milczą w sprawie planowanej budowy elektrowni w Stawach Monowskich. Dlatego na potrzeby “Kuriera Oświęcimskiego” postanowiłem przygotować kilka publikacji w formie pytań i odpowiedzi związanej z SMR. Pierwsza część została opublikowana już w wersji papierowej “Kuriera Oświęcimskiego”. Na pytania odpowiada p. Mariusz Ilnicki, SMR Development Expert z firmy Orlen Synthos Green Energy sp. z o.o.

W której lokalizacji (Ostrołęka, Włocławek, Warszawa, Tarnobrzeg, Stalowa Wola, Dąbrowa Górnicza, Kraków i Stawy Monowskie) inwestycja jest najbardziej zaawansowana? W której lokalizacji może powstać pierwsza elektrownia?

OSGE obecnie koncentruje się na działaniach zmierzających do rozpoczęcia budowy elektrowni z reaktorami BWRX-300 w trzech lokalizacjach: Stawy Monowskie, Włocławek i Stalowa Wola. Dla tych projektów spółka posiada wydane przez Min. Klimatu i Środowiska w 2023 roku decyzje zasadnicze (decyzja dla Włocławka została na wniosek inwestora zmieniona w lutym 2026 przez Ministra Energii – zwiększono liczbę możliwych jednostek z czterech do sześciu). W odniesieniu do dwóch projektów – Włocławek i Stawy Monowskie – zostały już wydane przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) postanowienia o zakresie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, zaś dla Stalowej Woli został złożony odpowiedni wniosek. Dla Stawów Monowskich OSGE posiada także decyzję o warunkach przyłączenia do sieci, wydaną przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. W dniu 26 czerwca 2026 r. OSGE wystąpiło do Ministra Energii o rozpoczęcie prac nad systemem wsparcia dla 14 SMR-ów w trzech lokalizacjach, w tym również w Stawach Monowskich.
Aktualnie prowadzone działania pozwalają stwierdzić, że pierwszy SMR powstanie we Włocławku do roku 2032/33.
Warto też zauważyć, że prowadzone w sposób ciągły przez OSGE działania w obszarze np. licencjonowania technologii (np. Wstępny Raport Bezpieczeństwa, tzw. PSAR), a także przygotowania dotyczące projektu technicznego w znacznym stopniu dotyczą wszystkich omawianych lokalizacji.

Czy nadal planowane jest w Oświęcimiu – Stawach Monowskich wybudowanie małego reaktora BWRX-300? Jeśli tak, to na jakim etapie jest inwestycja? Jeśli, nie dlaczego odstąpiono od projektu?

Stawy Monowskie są w grupie trzech lokalizacji w których OSGE rozwija projekt zmierzający do rozpoczęcia budowy. Na żadnym etapie nie było i nie ma mowy o „odstąpieniu” od inwestycji. Pragniemy jednak podkreślić, że ostateczna decyzja o inwestycji w Stawach Monowskich (analogiczne sytuacja wygląda w innych wytypowanych lokalizacjach) będzie możliwa po przeprowadzeniu szczegółowych analiz środowiskowych i uzyskaniu pozytywnej decyzji środowiskowej dla wytypowanej przez nas lokalizacji. W myśl przepisów, jest to niezbędny element procesu inwestycyjnego bez którego inwestor nie uzyska pozwolenia na budowę.

Kiedy może ewentualnie rozpocząć się budowa małej elektrowni atomowej w Oświęcimiu-Stawach Monowskich?

Rozpoczęcie prac nad obiektem energetyki jądrowej wymaga długotrwałych przygotowań na różnych płaszczyznach, m.in. licencjonowania technologii i potwierdzenia jej bezpieczeństwa przez Państwową Agencję Atomistyki, uzyskania zgód środowiskowych poprzez przygotowanie raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko (GDOŚ), przygotowania projektu technicznego i organizacji łańcucha dostaw. W odniesieniu do projektu w Stawach Monowskich OSGE jest aktywne na każdej z tych płaszczyzn. Na bazie obecnego harmonogramu zakładamy, że faza konstrukcyjna w Stawach Monowskich może rozpocząć się w 2029/30 roku. Finalnie będzie to zależne od przebiegu badań środowiskowych i tempa uzyskiwania przez spółkę wymaganych zgód.

Jaki jest wstępny koszt planowanej przez Państwa inwestycji w Oświęcimiu-Stawach Monowskich?

Program inwestycyjny realizowany przez OSGE zakłada budowę 14 jednostek w pierwszej fazie w trzech wymienionych wcześniej lokalizacjach. Szacowane przez nas koszty są rozpatrywane w odniesieniu do floty reaktorów, gdyż jedynie wówczas uzyskujemy realne oszczędności wynikające z modułowości małych reaktorów. Szacunki na obecnym etapie wskazują na koszt jednego bloku rzędu 2,0-2,2 mld euro, ale rozpatrywany jako średni koszt bloku przy 14 blokach. Specyfika projektu powoduje, że każda kolejna jednostka będzie tańsza od poprzedniej.

P.S. Przypomnę też dwa odcinki “Porozmawiajmy.O” dotyczące elektorowi, które powstały już jakiś czas temu…

6 sierpnia 2026, Jakub Przewoźnik
Wolne wnioski

Wakacje bez wody. Oświęcimska tradycja silniejsza od letniego słońca

Jest w Oświęcimiu pewna tradycja, która nie ma nic wspólnego np. z Bożym Narodzeniem, Wielkanocą, czy nawet wrześniowym Świętem Miasta. To tradycja zamykania krytej pływalni… dokładnie wtedy, gdy najbardziej jest potrzebna.

Kalendarz jest nieubłagany. Dzieci kończą rok szkolny, rodzice zastanawiają się, jak zorganizować im wolny czas, termometry pokazują (czasami) blisko 40 stopni, a my w Oświęcimiu… wywieszamy przysłowiową kartkę „przerwa techniczna” i zapraszamy za trzy tygodnie. Tak, 21 dni!

W tym roku od 20 lipca do 10 sierpnia. Przypadek? Oczywiście, że nie. To już niemal taki nasz oświęcimski rytuał.

Przyznam szczerze, podziwiam pewnego rodzaju konsekwencję. W świecie, w którym wszystko się zmienia, inflacja raz rośnie, raz spada, drogi się budują, benzyna drożeje choć cena baryłki spada, pociągi przyjeżdżają szybciej niż kiedyś, jedno pozostaje niezmienne. W środku wakacji pływalnia w Oświęcimiu zamyka swoje podwoje.

Wiem, przecież trzeba zrobić przeglądy. I trudno się z tym nie zgodzić. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Tylko od lat nurtuje mnie pytanie czy naprawdę jedynym możliwym terminem na obowiązkowe prace są właśnie wakacje? To trochę tak, jakby najlepsza lodziarnia na oświęcimskim Rynku zamykała się na remont w lipcu lub sierpniu, stok narciarski ogłaszał kilkutygodniową przerwę techniczną w styczniu, a św. Mikołaj brał urlop 6 grudnia.

W tym wszystkim najbardziej szkoda jednak dzieci. Przez dziesięć miesięcy słyszą od nas dorosłych, że „jeszcze chwila, będą wakacje”. No i są wakacje. Weźmiemy kartę mieszkańca i pójdziemy na basen. Ale niestety w Oświęcimiu przez trzy tygodnie nie można. Zaraz ktoś mi powie, że są przecież inne miejsca. Owszem. Można pojechać do sąsiednich miejscowości, można wsiąść do samochodu i szukać kąpieliska. Tylko dlaczego mieszkańcy i podatnicy Oświęcimia mają szukać bezpiecznej wody poza swoim miastem? Np. w Brzeszczach, Tychach, Libiążu…

Przypomnę. Oświęcim nadal nie posiada ogólnodostępnego miejskiego kąpieliska z prawdziwego zdarzenia. Nie mamy miejsca, które w upalne dni stałoby się naturalnym centrum letniego wypoczynku całych rodzin. A skoro nie ma otwartego kąpieliska, tym bardziej trudno zrozumieć zamykanie krytej pływalni właśnie wtedy, gdy zainteresowanie wodą jest największe.

To wszystko to nie jest pretensja do pracowników pływalni i MOSiR-u. Oni wykonują swoją pracę i muszą wykonać konieczne przeglądy techniczne. To raczej pytanie o sposób planowania i o filozofię zarządzania miastem. Sposób zarządzania miastem, który już na dobre wyczerpał swoją formułę…

Może warto usiąść jesienią przy stole, w zaciszu spokojnych gabinetów na ul. Zaborskiej 2 i zadać sobie proste pytanie – czy naprawdę nie da się tego zrobić inaczej? Czy nie można podzielić np. prac na etapy? Przeprowadzić części przeglądów wcześniej lub później? Czy nie można wykonać przeglądu np. w jakiś przerwach świątecznych? Czy nie da się poszukać rozwiązania, które pogodzi bezpieczeństwo z potrzebami mieszkańców? Bo miasto przyjazne rodzinom poznaje się nie tylko po drogich inwestycjach i efektownych ukwieconych rondach. Czasem o jakości życia w mieście decydują też drobiazgi. Takie jak np. możliwość pójścia z dzieckiem na basen w środku wakacji. Co jest chyba naturalne i w miarę zrozumiałe.

Mam nadzieję, że kiedyś doczekamy czasów, w których wakacyjną tradycją w Oświęcimiu będzie nie kartka z napisem „nieczynne”, ale śmiech dzieci dobiegający z otwartego kąpieliska i pełnej życia pływalni.

Bo lato jest od pływania. Nie od czekania.

26 lipca 2026, Jakub Przewoźnik
Strona 1 of 681234Następny102030...Ostatni »

Jakub Przewoźnik

Jestem Jakub Przewoźnik. Od lat działam dla dobra miasta Oświęcimia. Tu się urodziłem, wychowałem i to miasto kocham. Pozwól, że przedstawię Ci własny punkt widzenia dla tematów, które są dla mnie ważne

Popularne

Europa reguluje banany, Ameryka testuje przyszłość. Kto zarobi na świecie jutra?

Europa reguluje banany, Ameryka testuje przyszłość. Kto zarobi na świecie jutra?

Poprawmy bezpieczeństwo na Bulwarach

Poprawmy bezpieczeństwo na Bulwarach

Co dalej z małym atomem w Stawach Monowskich? Cz. 1.

Co dalej z małym atomem w Stawach Monowskich? Cz. 1.

Znajdź

Archiwa

  • listopad 2026
  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Interpelacje
  • Nowy Oświęcim
  • Polecane
  • Polityka
  • Porozmawiajmy.O
  • Temat Tygodnia
  • Wolne wnioski

Reklama

Tagi

Dmowski DobryGospodarz ekologia Elbląg GminaOświęcim Inwestycje JakubPrzewoźnik MZKOświęcim OswiecimskieGwiezdneWojny Oświęcim PiSoświęcim POdlaOświęcimia PusteObietnice SkutecznyPrezydent WaldemarŁoziński ścieki

Mogę powiadomić Cię, gdy pojawi się nowy wpis

“Witaj na mojm blogu. Nie tylko politycznym!”

© 2017 - 2020 copyright by Jakub Przewoźnik. Wszelkie prawa zastrzeżone
Szanowny Użytkowniku. Zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi posiada przechowywania i przetwarzania danych osobowych, informujemy, iż na stronie JakubPrzewoźnik.pl wprowadziliśmy nową politykę prywatności zgodną z wymogami RODO. Informujemy, iż wszelkie dane pozostawione przez Państwa w formularzu kontaktowym wykorzystywane są wyłącznie w celach kontaktu zwrotnego. Na każdym etapie mają Państwo wgląd w swoje dane osobowe, a także mogą Państwo zażądać, aby dane te z naszej bazy usunąć. W celu wglądu w posiadane dane lub ich usunięcia, prosimy o kontakt na mail: [email protected]. Warto zaznaczyć, że strona na której obecnie Państwo przebywacie używa ciasteczek "cookies", by podnieść jej wydajność. Jeżeli pozostajesz na stronie, zgadzasz się na ich zainstalowanie na swoim sprzęcie.Pozostaję na stronie i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych Polityka prywatności
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled

Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.

Non-necessary

Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.