Na ręce prezydenta Oświęcimia skierowałem wniosek w sprawie rozważenia i ewentualnego wdrożenia w naszym mieście Programu „Wracaj do Oświęcimia”. Zobaczymy jak będzie odpowiedź gospodarza miasta. Cała treść wniosku poniżej:


Na ręce prezydenta Oświęcimia skierowałem wniosek w sprawie rozważenia i ewentualnego wdrożenia w naszym mieście Programu „Wracaj do Oświęcimia”. Zobaczymy jak będzie odpowiedź gospodarza miasta. Cała treść wniosku poniżej:
W „Porozmawiajmy.O” poruszamy dwa tematy. Komentujemy wizytę prof. Przemysława Czarnka oraz spotkanie, które odbyło się 17 marca w Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej. – W imieniu organizatora posła Rafała Bochenka, serdecznie dziękuję wszystkim mieszkańcom, którzy tak licznie przybyli na spotkanie i aktywnie uczestniczyli w parogodzinnej, gorącej dyskusji – mówi Waldemar Łoziński.
– Jesteśmy dumni, że wydarzenie z udziałem tak znanych polityków i do tego świetnych mówców jak właśnie prof. Przemysław Czarnek, a także poseł Rafał Bochenek odbywało się pod patronatem naszego programu „Porozmawiajmy.O”, a współorganizatorem wydarzenia był też Instytut Spraw Obywatelskich „Nowy Oświęcim” – mówi Paweł Plinta. – Jedyny niedosyt wiąże się z tym, że w Oświęcimiu, jak się okazuje, niełatwo jest doprosić się o wynajęcie odpowiedniej sali, która pomieściłaby wszystkich chętnych przy tak dużym zainteresowaniu – dodaje.
– Tym bardziej dziękujemy Dyrekcji i Pracownikom Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej za gościnę. To było świetne spotkanie i kapitalna debata! A przeszkody tylko rozwijają kreatywność. Nie martwimy się za bardzo lokalną sytuacją polityczną i brakiem miejsc do spotkań w Oświęcimiu. Planujemy już kolejne wydarzenia – zapowiada Waldemar Łoziński.
Drugim tematem odcinka są, naszym zdaniem, dość zaskakujące plany władz Oświęcimia, dotyczące drewnianej mykwy, datowanej na rok 1777, odkrytej w 2023 roku przy okazji budowy parkingu na Bulwarach. – To bez wątpienia cenne znalezisko i zabytek związany z kulturą i historią Żydów w Oświęcimiu. O oświęcimskie zabytki należy dbać. Pamięć o przeszłości jest elementem naszej tożsamości. Zdumiał nas jednak pomysł władz miasta, którym się do tej pory nikt szerzej nie chwalił, by tę drewnianą mykwę wyeksponować w Oświęcimiu w specjalnie do tego celu wybudowanym budynku. Co jak się wstępnie szacuje, ma kosztować około 10 milionów złotych. 10 mln zł, wiecie Państwo, to dość dużo. Wydatków bieżących w Oświęcimiu nie brakuje. Dlatego może warto o tym wcześniej trochę porozmawiać? – pyta Paweł Plinta.
Należy zaznaczyć, że koszty związane z zabytkową mykwą pokrywane są z budżetu miasta Oświęcim. – Przypomnę, że od 2023 r. miasto Oświęcim konserwuje ten obiekt ponosząc już znaczące wydatki z budżetu miasta. Natomiast na ostatnim posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Rekreacji dowiedzieliśmy się, że władze Oświęcimia zamierzają wybudować wokół mykwy budynek, który ma kosztować ok. 10 mln złotych. Jesteśmy tą informacją jako mieszkańcy Oświęcimia, jako radni mocno zaskoczeni. Aktualnie do wieloletniej prognozy finansowej Oświęcimia zostaje też wprowadzona kwota w wysokości pół miliona złotych na opracowanie dokumentacji technicznej budynku, w którym będzie w przyszłości ulokowana mykwa. To są bardzo duże pieniądze, których przecież brakuje nam dziś na wiele innych zadań! – zaznacza Jakub Przewoźnik.
– Ja jestem nie tylko zaskoczony informacją o pomysłach wydania wielu milionów na żydowską mykwę, ja jestem tym wręcz wstrząśnięty! – mówi Waldemar Łoziński. – Proces wydatkowania lekką ręką publicznych, miejskich pieniędzy, jak Państwo widzicie, trwa w najlepsze! Mamy w Oświęcimiu wiele wartych pokazania pereł, mamy bardzo wiele tematów i poważnych potrzeb mieszkańców do rozwiązania, a z jakiegoś powodu zajmujemy się szczególnie mykwą, co ma nas tu wszystkich kosztować grube miliony! Powtórzę, jestem wstrząśnięty. Tych absurdalnych pomysłów nikt z mieszkańcami nie konsultuje – komentuje Waldemar Łoziński.
– Na komisji kultury usłyszeliśmy też np., że wielu turystów jest zaskoczonych tym, że w Oświęcimiu jest średniowieczny zamek… No to mamy też w Oświęcimiu m.in. rynek z historycznymi podziemiami i niesamowitą przestrzenią właśnie pod płytą rynku, ale tego władze miasta jakoś już nie potrafią wyeksponować. Bo to co jest wygląda jak bida z nędzą. Szkoda. Dziwne mamy w Oświęcimiu priorytety – ocenia Paweł Plinta.
Waldemar Łoziński jest radnym powiatowym, a Jakub Przewoźnik i Paweł Plinta radnymi miejskimi.
Jak zawsze też zapraszamy do „Porozmawiajmy.O”. Czekamy na Wasze tematy i propozycje. Zachęcamy do współpracy wszystkich, którzy chcą rozmawiać i działać na rzecz poprawiania naszej lokalnej rzeczywistości.
Nasz adres e-mail: porozmawiajmy.o.oswiecim@gmail.com
Nasz numer telefonu: 500 146 701
Zapraszamy do udziału we wspólnej obywatelskiej dyskusji!
W naszym mieście trwa rewitalizacja targowiska miejskiego. Bardzo dobrze! Cieszę się, że wreszcie po długim czasie coś ruszyło. Mamy przecież trzecią dekadę XXI wieku i to miejsce zdecydowanie wymagało remontu.
Zobaczmy zatem, co się teraz dzieje. Zimowy, mroźny, lutowy wieczór, po godzinie 21, a fragment naszego targowiska miejskiego świeci niczym Las Vegas Strip lub dzielnice Shinjuku i Shibuya w Tokio. A może Oświęcim aspiruje już nie tylko do bycia liderem Małopolski Zachodniej, ale także teraz do bycia jednym z najbardziej rozświetlonych obszarów jak np. Delta Nilu? Może tym sposobem będziemy widoczni już nawet z orbity? To z pewnością były sukces. Musimy to jakoś sprawdzić.
Zastanawiam się też na sensem i estetyką tej inwestycji na placu targowym. Obserwując to miejsce po zmroku na pierwszy rzut oka oprócz blasku świateł pojawia się ogromna ilość słupów, podpór niczym na moście Hongkong-Zhuhai-Makau lub w egipskiej Świątyni Karnak. Przyglądam się dalej i co widzę? Daszki, blachy jak na peronie kolejowym lub dworcu autobusowym z czasów PRL. A może tym razem inspiracją dla projektantów był Gorakhpur Junction w Indiach lub Grand Central Terminal w Nowym Jorku? Swoją drogą, w Oświęcimiu nie mamy przecież dworca autobusowego. Można to jakoś w przyszłości wykorzystać?
Mówią, że podobno dziś wszystko można naprawić opaskami zaciskowymi i srebrną taśmą, ale czy tak to powinno wyglądać w mieście, które ma budżet ponad 300 mln złotych? Spokojnie, możemy czuć się bezpieczni, bo targowisko w nocy świeci. Tym sposobem będziemy musieli przeżyć do kolejnych wyborów samorządowych…
Zamknięte w nocy targowisko iluminuje, tymczasem wiele przejść dla pieszych jest niedoświetlonych i niebezpiecznych. Dzieci grają na betonowych boiskach, bo podobno pieniędzy nie ma za dużo w budżecie, a jak widać na prąd do oświetlenia zamkniętego w nocy targowisko miejskiego grosza nie szkoda… W tym przypadku pozostaje tylko powiedzieć, cytując klasyka z Gdańska, „ja Wam prezydenta nie wybierałem”.
Wszystko co napisałem powyżej to tak pół żartem, pół serio. Wszystko to ma na celu pokazać rozmach działań kierownictwa miasta. Sam nie wiem co władze miasta i Zakładu Usług Komunalnych mają w głowie i czemu to wszystko ma służyć? Bo przecież jak pytaliśmy np. w interpelacji o możliwości montażu bankomatu na placu targowym (o co prosili kupcy i mieszkańcy), to nie otrzymaliśmy na to pytanie odpowiedzi. Teraz już przynajmniej wiemy, że moc zasilania placu targowego jest słuszna i mogłaby spokojnie zasilić także skromny bankomat.
Sprawie jako radny będę się oczywiście nadal przyglądał. Będę obserwował postęp rewitalizacji placu targowego, bo inwestycja wygląda jeszcze na nie zakończoną. Mam nadzieję, że to podświetlenie jest elementem szerszej strategii tzw. lighting marketingu, w celu zwiększenia grupy klientów oświęcimskiego targowiska. Widząc jednak przed oczyma podpory i szarą blachę falistą ciągle jednak zastanawiam się dlaczego w naszym mieście nieustannie brakuje kompleksowej wizji? Czy musimy w Oświęcimiu używać przysłowiowych opasek zaciskowych i srebrnej taśmy?
Szanowni Państwo, jak zwykle zachęcam do wyrażenia swoich opinii. Możecie się ze mną zgodzić, bądź nie. Mój adres e-mail: kubaprzewoznik@poczta.onet.pl.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.